LIST OD TARY – XII 2017

LIST OD TARY – XII 2017

LIST OD TARY – XII 2017

Drodzy Opiekunowie

W związku z tym, że Rodzina Tarowych opiekunów się systematycznie powiększa (co nas bardzo mocno cieszy) musieliśmy nieco zreformować nasz dział adopcji. Podzieliłyśmy zwierzaki pomiędzy naszą trójkę czyli Kasię, Weronikę i mnie czyli Gabrielę. Wasz podopieczny trafił pod moje skrzydła. Odtąd będziecie ode mnie otrzymywali wszelkie informacje na jego temat. Pytania kierujcie na adres: adopcje1@fundacjatara.info

W Tarze jak zwykle bardzo wiele się dzieje. Najważniejsze wydarzenie tego miesiąca to to, że wszystkie konie wróciły z letnich pastwisk i mamy całe stado w komplecie. Powroty odbyły się sprawnie i bez kłopotów. Wszystkie konie, grzecznie, choć bardzo niechętnie wróciły do domu (niektórzy bardzo starali się zapobiec podróży do domu ale po negocjacjach dali się przekonać). Jak co roku, w czasie wakacji konie nawiązują nowe sympatie, dołączają do innych a dla nas wiąże się to z nie lada wyzwaniem jakim jest rozlokowanie ich w stajniach zgodnie z zachciankami towarzyskimi (zawsze wychodzimy naprzeciw ich oczekiwaniom bo jak tu mieszkać z kimś kogo się nie lubi a być daleko od kumpli). W tym roku to zadanie mamy tym trudniejsze, że jak pamiętacie przybyło nam ponad 60 koni w Manewrach Skaryszewskich. W związku z tym cały czas budujemy boksy – tam gdzie to możliwe dostawiamy nowe, natomiast w stajni huculskiej duże boksy dzielimy na pół. Nie martwcie się – zmniejszone boksy nadal są dla koni komfortowe a przestrzeń pozwala na swobodne korzystanie z lokum. W związku ze zbliżającą się zimą mamy wiele zmian miejsca zamieszkania naszych zwierząt i robimy co się da żeby wszystkie zwierzęta czuły się dobrze w swoich zimowych mieszkaniach. Wszystkie roszady możecie obserwować czytając informacje na naszej stronie internetowej lub na Facebooku.

Matuszka z dzieckiem się nie przeprowadzali. Dla wciąż płochliwej Matuszki to bardzo ważne żeby poczuła się pewnie w jednym miejscu tym bardziej, że jeszcze opiekuje się dzieckiem. Nadal jest nieufna wobec ludzi ale widać, że walczy ze swoim strachem i stara się go przezwyciężyć. Cieszy się dobrym zdrowiem i kondycją. Ma już puchatą, zimową sierść. Apetyt dopisuje jej ogromny, rżeniem przypomina o sobie w czasie rozdawania posiłków.

Zdjęcia Matuszki

Maluch nasz rośnie z dnia na dzień. Cieszy się dobrym zdrowiem i apetytem. Rano czeka punktualnie na śniadanie. Nadal najchętniej bawi się piłką i wszystko co dzieje się dookoła jest dla niego bardzo interesujące. Po pasjonującej zabawie zawsze uspokaja go mleko mamy i spokojny sen pod jej czujnym okiem. Ma już puchatą, zimową sierść. 

Zdjęcia Life’a

 

A tu jeszcze kilka zdjęć naszych tarowych podopiecznych – Nasze zwierzaki

                

 

Pozdrawiam serdecznie:
Gabriela Prus
koordynator ds. adopcji

Create Account



Log In Your Account