OOPS. Your Flash player is missing or outdated.Click here to update your player so you can see this content.

Kontakt ze szkołą

40 lat SP 8 w Lubinie

40

Golden - nasz koń

golden1

Stołówka szkolna

sto

Biblioteka szkolna

2012-2013

TPD i wolontariat

tpd

Edukacja przez Szachy

szachy

Przetargi

Wykaz przetargów

Pliki cookies

Polityka plików cookies

Sport

olimp
Sukcesy sportowe naszych uczniów

Cytat na dziś:

Każdy nowy dzień jest kwiatem Który zakwita w naszych rękach.
Adam Mickiewicz

Do wakacji pozostało:

Obecny czas
23. September 2017, 13:06
Odliczanie do
22. June 2018, 09:00
Pozostały czas
271 dni
19 godzin
53 minut

Ankieta

Jak często korzystasz z dziennika elektronicznego?
 

Strefa dla nauczycieli

Informacje dla nauczycieli

You are here: Aktualności arrow Aktualności arrow Lato w Tarze: sierpień 2016r.

 foto

Lato w Tarze: sierpień 2016r. Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: admin   
04.08.2016.
gold_0Drodzy Opiekunowie

Minął kolejny miesiąc wakacji. Nasze ukochane konie korzystają z dobrodziejstw natury na rozległych pastwiskach, gdzie są po prostu szczęśliwe.

Pogoda jest lepsza niż w zeszłym roku, kiedy panowała susza i brakowało trawy. W tym sezonie trawa pięknie odrasta i możemy spokojnie zmieniać pastwiska. Również konie, które zostały w schronisku mają dostęp do młodej trawy, a w parku, który odwiedzają rzadziej, trawa jest jeszcze wyższa.

Zdjęcia Goldena
goldd_1 goldd_2 goldd_3 goldd_4
goldd_5 goldd_6 goldd_7 goldd_8
   
Letni wypas to nie tylko soczysta trawa, słońce i błogie lenistwo, nie może być aż tak pięknie. Tym, co wyraźnie utrudnia życie jest atak zmasowanej artylerii skrzydlatych (i nie tylko) wrogów. Liczne pogryzienia można łatwo zauważyć również na ciele koni. Ich skóra wbrew pozorom jest bardzo wrażliwa. Do owadów najczęściej atakujących konie zaliczamy: bąki, bolimuszki, kuczmany, muchy bydlęce, meszki, komary, osy, pszczoły i kleszcze. Jad wstrzykiwany przez owady może być bardzo niebezpieczny, kiedy koń ma uczulenie lub kiedy zostaje zaatakowany przez dużą liczbę owadów. Niebezpieczne są ukąszenia w okolicy gałki ocznej. W miejscu ukąszenia mogą pojawić się obrzęki, koń będzie drażliwy. W poważniejszych przypadkach może pojawić się również przyspieszenie oddechu i tętna, drżenie mięśni, przekrwienie błon śluzowych, gorączka, a źrebięta mogą cierpieć na biegunkę i krwiomocz. W takich przypadkach trzeba reagować jak najszybciej i wezwać lekarza weterynarii. W międzyczasie należy przeprowadzić konia do zacienionego i chłodnego miejsca, napoić letnią wodą. Nie oprowadzamy konia, ponieważ przyspiesza to rozprowadzanie toksyn po całym organizmie.

Zdjęcia z pastwisk zobacz

Innym problemem jest wyprysk letni. Problem nadwrażliwości na ukąszenia owadów jest najczęstszą przyczyną świądu koni w lecie. Niektóre konie reagują silniej na pogryzienia meszek i komarów. Świąd pojawia się najczęściej w okolicy ogona, grzywy i na podbrzuszu. Na skutek drapania, gryzienia i wycierania swędzących miejsc pojawiają się wyłysienia, włos grzywy i ogona staje się mało przylegający. W przebiegu choroby można zaobserwować wykwity, plamki rumieniowe, strupki, grudki, bąble i otarcia. Gdy taki stan trwa zbyt długo przyjmuje formę przewlekłą liszowiejącą. To, jak szybko rozwijają się zmiany zależy od intensywności świądu. Dodatkowo, naruszenia naskórka mogą przyczynić się do powikłań bakteryjnych. Dlatego ważne jest szybkie reagowanie na pojawiające się zmiany, weterynarz doradzi, jakie leki stosować. Możemy również stosować środki odstraszające owady.
W razie powstawania ran trzeba zadbać by były czyste i zabezpieczone przed muchami. Warto też skontrolować kalendarz szczepień przeciwko tężcowi i jeszcze raz obejść padok, czy na pewno nie ma na nim żadnych wystających przedmiotów, gwoździ itp. Konie trzeba często i dokładnie oglądać.

W lipcu przypadła również kolejna wizyta kowala, czyli podcinanie i piłowanie kopyt. Konie na terenie schroniska mają już śliczne kopytka. Teraz akcja trwa wśród koni, które wypasają się na pastwisku.

Przyszło nam tym razem podzielić się również bardzo smutną wiadomością… Niestety musieliśmy pożegnać naszą ukochaną Boginkę. Odeszła spokojnie, zasnęła. Ten ostatni miesiąc był czasem walki o jej zdrowie i życie, niestety w końcu musieliśmy przegrać. Jednak, jak powiedział nasz weterynarz - Dzięki pomocy ludzi o wielkim sercu, wspólnie daliśmy jej wiele dobrych lat życia w Tarze.

Pustki po niej nikt nie zapełni, ale czas płynie swoim torem, a my musimy troszczyć się równie mocno o wszystkich podopiecznych, więc zwozimy już siano i owies na zimę, stopniowo reperujemy ogrodzenia, zbieramy fundusze na remont dachu nad główną stajnią. We wszystkim niestrudzenie pomagają nam Wolontariusze, którzy wolny czas chcą spędzić właśnie w Tarze. Korzystając z okazji, zapraszamy serdecznie w odwiedziny! Chociaż pracy nie brakuje, to jednak każdy wyjeżdża stąd wypoczęty i rozluźniony, naładowany pozytywną energią, której nie da się uniknąć wśród tylu zwierzaków.


                                            Pozdrawiam serdecznie:
                                            Katarzyna Kawka: koordynator ds. adopcji

Zmieniony ( 30.11.2016. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »