OOPS. Your Flash player is missing or outdated.Click here to update your player so you can see this content.

Kontakt ze szkołą

40 lat SP 8 w Lubinie

40

Golden - nasz koń

golden1

Stołówka szkolna

sto

Biblioteka szkolna

2012-2013

TPD i wolontariat

tpd

Edukacja przez Szachy

szachy

Przetargi

Wykaz przetargów

Pliki cookies

Polityka plików cookies

Sport

olimp
Sukcesy sportowe naszych uczniów

Cytat na dziś:

Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

Do wakacji pozostało:

Obecny czas
23. September 2017, 14:58
Odliczanie do
22. June 2018, 09:00
Pozostały czas
271 dni
18 godzin
1 minut

Ankieta

Jak często korzystasz z dziennika elektronicznego?
 

Strefa dla nauczycieli

Informacje dla nauczycieli

You are here: Aktualności arrow Aktualności arrow Zima w Tarze

 foto

Zima w Tarze Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: admin   
31.01.2016.

golden_6Drodzy Opiekunowie!

W końcu po długiej jesieni (do złudzenia przypominającej wiosnę) odnalazła nas zima… Dla koni to całkiem dobry czas, jeśli warunki na dworze nie są zbyt drastyczne.


Chętnie bawią się w śniegu, powietrze jest rześkie, idealnie kiedy pojawi się ogrzewające słońce. Każdego dnia, zależnie od pogody,  podejmujemy decyzję czy konie wychodzą na padoki i na jak długo. Ponieważ zima pojawiła się z impetem przez pierwsze dni mieliśmy zamarznięte poidła w stajni głównej i huculskiej. Na szczęście wolontariusze, którzy akurat byli w Tarze, stanęli na wysokości zadania. Wspólnie zadbaliśmy o wszystkie zwierzaki w schronisku.

Przygotowaliśmy zdjęcia w zimowej aranżacji, bo szczerze mówiąc, mamy nadzieję, że zima będzie króciutka i zostaną po niej tylko wspomnienia.

Zimowe zdjęcia koni:
zima_konie_5 zima_konie_56 zima_konie_49 zima_konie_24
więcej zdjęć

Zdjęcia Goldena:
golden_11 golden_3 golden_15 golden_10
więcej zdjęć

Już jakiś czas temu przeprowadziliśmy nasze małe stadko kucyków do nowej, zimowej kucykolandii. Od letniej różni się ona tym, że ma nieco mniejszy padok, za to dużo, dużo większą stajnię – można by ją nawet określić mianem takiej kucykowej biegalni. Wygląda na to, że konikom bardzo podoba się nowe miejsce. Z grupą dziesięciu kucyków cały czas mieszka Muminek – duży koń, który w pewnym momencie stwierdził, że towarzystwo mniejszych kolegów bardziej mu odpowiada. W Tarze został dołączony do stada dużych koni i wyglądało na to, że całkiem dobrze się w nim czuje, przyjaźnił się z Jeżynkiem, którego nie odstępował na krok. Ale w pewnym momencie zaczął coraz częściej stawać przy ogrodzeniu oddzielającym stado od padoku kucyków, aż w końcu postanowił się przeprowadzić. Dotąd napierał na ogrodzenie, aż ustąpiło i Muminek mógł przejść do swojej nowej rodziny, z którą już pozostał. A że natura nie lubi próżni, mamy także Jasia z aspiracjami do bycia dużym koniem. Jest to jedyny kucyk w dużym, końskim stadzie. Ostatecznie rachunek się zgadza, a wszystkie konie są zadowolone z takiego obrotu spraw.

W styczniu tarowe konie goszczą kowala Tomka, który dba o ich kopyta już od wielu lat.

Korzystając z okazji, że w stajniach trwa werkowanie, postanowiliśmy tym razem przybliżyć Państwu podstawowe zasady pielęgnacji końskich „butów”.

Na początek budowa kopyta, którą najprościej uchwycić na rysunku:
kopytko1

Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, że zdrowe kopyta dla konia są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania. Wpływają na jego postawę, zapewniają stabilne podparcie dla nóg i dzięki temu prawidłowe obciążenie stawów. Profesjonalna opieka na co dzień  i fachowe korygowanie kształtu lub stosowanie podków korygujących może zmienić pierwotny wygląd kopyta, a tym samym zadbać o prawidłowa postawę. Dziko żyjące konie, biegając po prerii, same ścierały sobie kopyta, jednak obecnie jest to niemożliwe, dlatego potrzebna jest pomoc kowala. Kopyto, a dokładnie róg kopytowy, nieustannie rośnie – po upływie ok. 4-6 tygodni kopyto wydłuża się o 1-1,5 cm, dlatego tak ważne jest systematyczne struganie i rozczyszczanie. Podczas tego zabiegu ściana kopyta zostaje ścięta równolegle do podłoża, podeszwa lekko wybrana, strzałka zazwyczaj ścięta nieco poniżej płaszczyzny podłoża, by zapobiegać jej zakażeniom. Nasze konie nie są podkuwane, ponieważ cały czas korzystają z miękkiego podłoża, nie muszą pracować. Podkuwa się konie pracujące na twardym podłożu. Jeżeli wykorzystujemy konia do sporadycznej jazdy przez krótki czas np. po asfalcie często wystarczy podkuć tylko przednie nogi.

Wielu z naszych podopiecznych, zanim pojawili się w Tarze, przeszło przez różnorakie kontuzje, najczęściej wynikające z niewłaściwego użytkowania i wykorzystywania tych pięknych zwierząt do pracy ponad ich siły, co niestety systematycznie wraca (w skutek nadmiernego obciążenia przednich nóg bardzo często konie cierpią na zapalenie trzeszczki kopytowej). W zasadzie prawie każdy kucyk, który trafił do nas, przeszedł też ochwat – bardzo poważną chorobę kopyt. Kilka miesięcy temu pojawiła się starsza już kucyczka Miła, mogliście Państwo zobaczyć na naszym facebooku fatalny stan jej kopyt i pierwszy od dawna przeprowadzony przez kowala zabieg stopniowego przycinania (niestety ta sama historia powtarzała się wcześniej wiele razy). Ochwat wyklucza konia z użytkowania przynajmniej na czas leczenia, jednak zaniedbany i nawracający uniemożliwia normalne funkcjonowanie i powoduje mniejszy lub większy dyskomfort na zawsze. Przyczyn ochwatu jest wiele i są bardzo różnorodne. W zależności od rodzaju choroby i stopnia zaawansowania podejmuje się leczenie, lecz nie mamy gwarancji, że ochwacony koń całkowicie wróci do zdrowia.

Inne, najczęściej występujące choroby kopyt, to przede wszystkim gnicie strzałek, (powodowane przez bakterie), zagwożdżenie (przyczyną jest źle wbity gwóźdź przy podkuwaniu), nagwożdżenie (kiedy w kopyto wbije się szkło, gwóźdź itp. – dlatego tak ważne jest dbanie o teren, na którym przebywają konie)  oraz podbicie (zaklinowany w kopycie kamień).

To chyba najważniejsze kwestie, jeśli chodzi o dbanie o końskie kopytka. O komfort chodzenia i biegania w nowych butach, proszę pytać samych zainteresowanych, najlepiej osobiście podczas wizyty w Tarze.


                                               Pozdrawiam serdecznie:
                                               Katarzyna Kawka: koordynator ds. adopcji

Zmieniony ( 20.03.2016. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »