OOPS. Your Flash player is missing or outdated.Click here to update your player so you can see this content.

Kontakt ze szkołą

40 lat SP 8 w Lubinie

40

Golden - nasz koń

golden1

Stołówka szkolna

sto

Biblioteka szkolna

2012-2013

TPD i wolontariat

tpd

Edukacja przez Szachy

szachy

Przetargi

Wykaz przetargów

Pliki cookies

Polityka plików cookies

Sport

olimp
Sukcesy sportowe naszych uczniów

Cytat na dziś:

Oddech dzieci śpieszących do szkoły podtrzymuje świat.
Talmud

Do wakacji pozostało:

Obecny czas
23. September 2017, 14:59
Odliczanie do
22. June 2018, 09:00
Pozostały czas
271 dni
18 godzin
0 minut

Ankieta

Jak często korzystasz z dziennika elektronicznego?
 

Strefa dla nauczycieli

Informacje dla nauczycieli

You are here: Aktualności arrow Aktualności arrow Jesienny list od Goldena

 foto

Jesienny list od Goldena Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: admin   
03.10.2015.

ch_630 września 2015r. do szkoły dotarł kolejny list od pracowników Fundacji Tara.

Wraz z listem otrzymaliśmy zdjęcia m. in. naszego podopiecznego Goldena.


Drodzy Przyjaciele.


W
Tarze trwają przygotowania do zimy. Najpilniejsze jest oczywiście uszczelnienie dachu nad główną stajnią, ale również naprawa boksów w stajni huculskiej czy ogrodzeń na padokach. Pracy jest sporo, a lato niestety powoli nas opuszcza. Niestety, tej jesieni nie będziemy w stanie wyremontować zerwanego dachu nad stajnią. Powód jest bardzo prozaiczny… nie udało nam się zebrać kwoty, która pozwoliłaby rozpocząć remont. Musimy jednak ruszyć z pracami, które pozwolą uszczelnić poddasze tak, by koniom w czasie deszczu nie lało się do boksów. Dlatego też zwracamy się do Was z prośbą (bo do kogo innego, jeśli nie do opiekunów naszych zwierzaków mielibyśmy się zwrócić?) – udostępniajcie informacje o zbiórce na zabezpieczenie dachu wśród swoich znajomych, przyjaciół, rodziny – gdzie tylko możecie. Wspólnymi siłami i tradycyjną metodą „grosz do grosza” na pewno uda nam się zebrać kwotę, która pozwoli spędzić koniom zimę w suchej stajni.

29 sierpnia 2015r. odbył się Trzeci Zlot Rodziców Chrzestnych. Wiemy, że wielu z Was niestety nie mogło do nas dołączyć. Załączamy kilka zdjęć.
chrzest_1 chrzest_2 chrzest_3 chrzest_4
chrzest_5 chrzest_6 chrzest_7 chrzest_8
 
Przy okazji, serdecznie zapraszamy do schroniska, które zawsze jest dla Was otwarte. Dla naszych koni lato nadal trwa. Część stada przebywa na pastwiskach. Te, które zostały w Tarze, a mają taką możliwość, cały czas są na padokach, na których jest jeszcze trochę świeżej trawy.
gold_1 gold_2 gold_3 gold_4
gold_5 gold_6 gold_7
Zdjęcia Goldena.
 

Tym razem chcielibyśmy opowiedzieć Wam, w jaki sposób konie postrzegają otaczający nas świat, co pozwoli lepiej je zrozumieć i da odpowiedź m. in. na pytanie dlaczego nie wolno do konia podchodzić od strony zadu ;)

Jak zapewne się domyślacie konie w dużej mierze polegają na swoim wzroku – są w stanie dostrzec nawet najmniejszy ruch ze sporej odległości, co na wolności służyło na przykład wypatrywaniu drapieżników. Nie widzą szczegółów, ale są bardzo spostrzegawcze. Mają również kłopot z oceną odległości i głębokości, dlatego nawet płytka kałuża czy rów mogą okazać się problemem.

Dzięki specyficznej budowie aparatu wzrokowego (duże oczy umieszczone na bokach głowy) mają bardzo szeroki kąt widzenia (ok. 340 stopni). Jednak istnieją martwe punkty, pola, których koń nie widzi – przed nim, tuż przed pyskiem (dlatego skakanie przez przeszkody nie jest dla konia naturalne) oraz za zadem, dlatego kiedy podchodzimy od tyłu koń może nas nie zauważyć i po prostu się wystraszyć (z natury są zwierzętami bardzo płochliwymi i na zagrożenie reagują ucieczką). Stąd zawsze kiedy zbliżamy się do konia podchodźmy pod pewnym kątem z boku oraz mówmy do niego spokojnym głosem, dajmy znać, że pojawiliśmy się w pobliżu.

W tym miesiącu przygotowaliśmy dla Was serię czarno-białych zdjęć, ale nie dajcie się zwieść. Po prostu Wasi podopieczni wyglądają równie pięknie w takiej odsłonie. Wiele osób myśli, że zwierzęta nie widzą kolorów. Jednak konie rozróżniają barwy, które otaczają je w naturze, typu zielony, żółty czy pomarańczowy (kolory ich pożywienia). Mają jednak problemy z rozpoznawaniem ciemnych barw, niebieskiego i czerwieni. Dobrze widzą również kolory kontrastujące ze sobą czy z otoczeniem (stąd linki pastucha odgradzającego pastwiska są białe, a nie na przykład niebieskie). Niewidome konie (jak nasz ukochany Celnik czy Drop) nie poradziłyby sobie na rozległych pastwiskach, po których galopują ich przyjaciele, jednak opieka ludzi i innych koni umożliwia im spokojne życie. Drop, wyprowadzany na mniejszy padok, znalazł sobie przewodników, zawsze spaceruje w pobliżu Małej lub Grosika. A podczas sprowadzania i wyprowadzania ze stajni spokojnie czeka na pomocną ludzką dłoń, która bezpiecznie zaprowadzi go do reszty stada. Dla Celnika z kolei przygotowaliśmy mały wybieg, który jest w stanie zapamiętać i na którym czuje się bezpiecznie, zwłaszcza gdy ma kontakt z maleńkim Leonardo po drugiej stronie ogrodzenia.

O fakcie, że końskie oczy są przepiękne i można się w nie wpatrywać godzinami chyba nie musimy pisać… Zwłaszcza, kiedy można w nich dostrzec spokój i jasne spojrzenie.

Na zakończenie dołączamy również zdjęcia zrobione na jednym z pastwisk tuż po zachodzie słońca, gdy niespodziewanie wszystko zasnuło się gęstą mgłą…
laka_1 laka_2 laka_3 laka_4
laka_5 laka_6 laka_7 laka_8
laka_9 laka_10 laka_11 laka_12
laka_13 laka_14 laka_15 laka_16
laka_17 laka_18 laka_19 laka_20



                                    Pozdrawiam serdecznie:                                                                                        
Katarzyna Kawka: koordynator ds. adopcji

Zmieniony ( 04.11.2015. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »